Witaj, Drogi Czytelniku, na stronie naszego wydawnictwa!
Dlaczego przyjmujemy maszynopisy w całości? | 5 powodów

Dlaczego przyjmujemy maszynopisy w całości? | 5 powodów

Aktualizacja z dnia 30 sierpnia 2017
Uwaga!
Od jakiegoś czasu nie przyjmujemy już maszynopisów. Dostaliśmy ich naprawdę sporo (jeszcze nie do wszystkich udało się nam zajrzeć), a jako małe i dopiero raczkujące wydawnictwo, musimy liczyć się z wieloma ograniczeniami, w tym także finansowymi. Jednak mimo wielu przeszkód, mamy już premiery na ten rok (nad którymi pracujemy już kilka miesięcy) i plany na przyszły. A co dalej? Wszystko pokaże czas.
Drodzy Autorzy i Debiutanci!

Ostatnio często pojawiają się pytania dotyczące propozycji wydawniczych. Pytacie, czy autor musi przesłać cały maszynopis, czy to koniecznie i dlaczego?

Może to wydawać się dziwne, ale nie wyobrażamy sobie wydawać opinii na podstawie kilku stron maszynopisu. Na dowód tego twierdzenia, przedstawiamy Wam pięć najważniejszych powodów naszej decyzji.

5 powodów

Po pierwsze, początkowe strony propozycji wydawniczej z pewnością są bardzo dobrze przygotowane i są świetną wizytówką piszącego. Może się jednak okazać, że dalsza część historii nie jest tak perfekcyjna. Zawiera mnóstwo błędów, a rozwiązania fabularne nie są na tyle interesujące, by zatrzymać czytelnika na dłużej. Mogłoby się okazać, że w takim wypadku autor musiałby napisać historię od nowa. Nie zawsze jednak twórca chce zmieniać, przerabiać czy napisać rzecz od nowa. A to ostatnie wydaje się całkiem naturalne i zrozumiałe.

Po drugie zdarza się, że początek nie jest tak bardzo intrygujący, jakbyśmy sobie tego życzyli. Za to dalsza część opowieści jest bardzo ekscytująca i wspólnie z redaktorem można udoskonalić historię. Poprawić początek, zmienić drobiazgi, które dodadzą charakteru całej powieści.

Po trzecie, kiedy autor wyśle do nas książkę – jeszcze nieukończoną – wraz z konspektem, to nawet on sam nie da nam gwarancji, że swoje plany zrealizuje. Bo może jednak po drodze zmieni bieg historii, rozwiązania fabularne, a wtedy będzie to zupełnie inna opowieść. I wtedy też oczekiwania autora i wydawcy się rozminą. A przecież Wy też nie lubicie kupować kota w worku, prawda?

Po czwarte, kiedy redaktor bierze książkę na tapet, nie ocenia jej tylko pod kątem językowym i fabularnym, ale również bierze pod uwagę sprawy marketingowe, które odgrywają istotną rolę w całym procesie wydawniczym – czy książka wzbudzi zainteresowanie na rynku, w jaki sposób można ją zaprezentować odbiorcom, jak zachęcić potencjalnego czytelnika do sięgnięcia po nią. Przesłanie fragmentu uniemożliwia wydawcy taką ocenę.

Po piąte, przesłanie całości usprawnia proces decyzyjny. Bo kiedy fragment się nam spodoba, nie musimy pisać do autora, by dosłał nam dalszą część swojego utworu. Nie musimy czekać na jego odpowiedź. Szybko możemy otworzyć powieść na dowolnej stronie i sprawdzić, co się tam dalej dzieje, jakiej jakości jest cały maszynopis i czy dajemy tej książce szansę, czy jednak wrzucamy ją do folderu: odrzucone.

UWAGA:

Informujemy Was, że maszynopisy, które nie przechodzą pomyślnie wszystkich etapów, nazwijmy to, rekrutacji, niszczymy i kasujemy. Nie ma obawy, że Wasz utwór wykorzystamy bez poinformowania Was o tym. I co najważniejsze, nawet jeśli, akurat dostaliście od nas maila, z informacją, że nie wydamy Waszej książki, nie zamykamy naszych drzwi na przyszłość. Zawsze możecie do nas wysłać kolejną powieść, a nuż, tym razem, szczęście uśmiechnie się właśnie do Was.