Witaj, Drogi Czytelniku, na stronie naszego wydawnictwa!
Dlaczego postanowiliśmy wydawać książki?

Dlaczego postanowiliśmy wydawać książki?

Drodzy Czytelnicy!

Dzisiaj zamierzam Wam wyjawić, dlaczego chcemy wydawać książki i skąd pomysł na nasze wydawnictwo. Powodów z pewnością znajdzie się wiele, ale zanim Wam o nich opowiem, zacznę od małego wprowadzenia.

ROLA KSIĄŻEK W NASZYM ŻYCIU

Książki są ważną częścią naszej codzienności. Znajdują się niemalże w każdym pomieszczeniu w naszym domu. Książki kupione, podarowane, pożyczone od znajomych czy wypożyczone w bibliotece – wszystkie czują się u nas świetnie :). Czytamy codziennie, zarówno te papierowe jak i ebooki. Najczęściej są to historie dla dzieci, powieści współczesne, kryminały, thrillery, fantastyka a nawet literatura fachowa i techniczna.

Na co dzień nasz wydawniczy Ogień (czytaj Agnieszka) pisze, mówi o książkach i żywo interesuje się rynkiem wydawniczym. Ja, Woda (czytaj Mateusz), kiedy już odejdę od komputera, czytam, by dobrze się bawić, a dla wciągającej opowieści mogę bez problemu zarwać noc (podobnie dla dobrej książki technicznej ;)).

POMYSŁ NA WYDAWNICTWO

Nie będzie chyba niczym zaskakującym, jeśli powiem, że pomysł na własne wydawnictwo kiełkował w naszych głowach od jakiegoś czasu, choć tak naprawdę dopiero niedawno odważyliśmy się zrobić krok naprzód i to urzeczywistnić. Wygląda więc na to, że przeobrażenie Zaklętego Papieru w wydawnictwo było jedynie kwestią czasu, wyzwaniem, które kiedyś trzeba było podjąć, by spełnić swoje marzenia. Możliwe jednak, że gdyby nie pewne zawirowania, rewolucje w stylu życia i “kopniak w tyłek” od losu, jeszcze długo zwlekalibyśmy z podjęciem odpowiednich działań. Okazuje się, że jedna zmiana może dać początek ogromnej lawinie.

Ostatnie miesiące spędziliśmy na długich rozmowach, rozważaliśmy wszelkie za i przeciw. Agnieszka chciała w końcu zrealizować swoje zawodowe marzenie: tłumaczyć powieści. Co prawda ma już na koncie przetłumaczone książki, ale chciała mieć większy wpływ na tytuły, które przełoży i odda w ręce czytelników (bo raczej – jak twierdzi – nigdy nie zdecyduje się na wydanie własnej powieści). Mimo tego, że skrycie marzyła o własnym wydawnictwie, obawiała się, że nigdy nie będzie wstanie udźwignąć tak wielkiej odpowiedzialności, jaką jest wydawanie książek (a jest to proces bardzo złożony, z czego nie wszyscy – w tym ja – zdawali sobie sprawę).

Ja zawsze byłem ciekaw samego procesu wydania książki jako produktu, głównie od strony składu, oprawy graficznej i druku. Uwielbiam pięknie opracowane graficznie książki, w które ktoś włożył nie tylko sporo ciężkiej pracy, ale i pasji. Dzisiaj bardzo często – niestety – na okładce mamy kupione zdjęcie, niekiedy nawet bez żadnej obróbki, dane autora, tytuł i… gotowe. Moim cichym marzeniem było (i nadal jest) zaprojektowanie oprawy graficznej do tematycznych serii książkowych.

WYNIK NASZYCH DYSKUSJI

Po tych wszystkich rozmowach udało mi się przekonać Agnieszkę, by wspólnie wziąć byka za rogi i rozpocząć cały projekt. Szybko okazało się, że razem tworzymy zgraną drużynę. Różnimy się bardzo, ale tym samym uzupełniamy w wielu strategicznych sferach tej wydawniczej działaności, czego efekty – mamy nadzieję – zobaczycie jeszcze w pierwszej połowie tego roku.

Podsumowując, stworzyliśmy nasze małe wydawnictwo, by wspólnie z Wami cieszyć się z książek będących rezultatem naszej pogoni za marzeniami. Chcemy podzielić się tym, co nas porusza, oburza albo bawi do łez. Nie zamykamy drzwi dla żadnych gatunków literackich, czy autorów. Nie chcemy ograniczać się tylko też do wybranych grup czytelników. Przy okazji będziemy chcieli zarazić Was rodzinnym czytaniem, bo nie ma nic przyjemniejszego niż oddanie się wspólnej lekturze w wolny, leniwy weekend. Czas pokaże, jak szybko i w jakim stopniu uda nam się te założenia zrealizować. Mamy nadzieję, że będziecie nam w tym kibicować 🙂